|
Pytanie tak proste, jak i naiwne: co wygrana prawicowych partii PiS i PO oznacza dla kobiet? Prawiucowy rząd zajmie sie mniej lub bardziej otwartym wypychaniem kobiet poza rynek pracy (zwłaszcza kobiet po urlopach macierzyńskich). Sprawa restrykcyjnej ustawy aborcyjnej pozostanie, oczywiście, nietknieta.
Kto odwarzy się pisnąć słówko o przemocy wobec kobiet, zostanie szybko uciszony, bo prawicowy kult rodziny wyklucza psucie świetego, rodzinnego obrazka zwracaniem uwagi na "nieprawidłowości". Biuro do spraw Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn zamieni się, oczywiscie, w biuro do spraw Rodziny. Lesbijki i geje - na Madagaskar. Są też poważne obawy o to, że dyskurs publiczny będzie miał charakter prawicowo-kołtuński: będzie sie to nazywało "wartościami", natomiast wszystko inne zostanie ostemplowane jako "ideologia".
Pozostaje wiec li tylko poprosić szanowne Czytelniczki i kochanych Czytelników aby pokrzepili się i zainspirowali, czytajac liczne w tym numerze "Zadry" artykuły o tematyce feministyczno-politycznej.
|