|
Wodzona na pokuszenie "Zadra" ulega i podsumowuje miniony rok. Było kilka wydarzeń wartych nadmienienia. Niewątpliwie jednym z nich jest Reanimacja Demokracji - seria wieców zorganizowanych w proteście przeciwko niedemokratycznemu, ograniczajacemu prawa obywatelskie zakazowi antydyskryminacyjnych demonstracji. Chodzi oczywiscie o spacyfikowaną brutalnie przez poznańską policję demonstrację ludzi - głównie lesbijek i gejów - którzy protestowali przeciwko zakazowi demonstracji. Jak sie później okazało zakaz był nielegalny.
Od czasu wygranych przez prawicę wyborów codziennie przyzwyczajamy się do coraz to większych absurdów. Po zlikwidowaniu urzędu Pełnomocniczki do spaw Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn doradczynia premiera w sprawach rodzinnych została ostatecznie Hanna Wujkowska, znana jako zaciekła zwolenniczka rodzenia dzieci za wszelką cenę i w każdych warunkach oraz jako przeciwniczka antykoncepcji i in vitro. Cytat ze złotych myśli Hanny Wujkowskiej: "Jednym ze skutków stosowania antykoncepcji hormonalnej jest niepłodność". Zgoda, podobnie - jednym ze skutków wychodzenia z domu na ulicę jest śmierć pod kołami samochodu.
Nowa władza - nowe słownicctwo. Gwałt to juz nie gwałt, lecz "bolesne poczęcie". Joanna Kluzik-Rostkowska to "oszalała feministka". W Polsce zapanowało powyborcze rozdawnictwo publicznych pieniędzy, czyli becikowe. Urlopy macierzyńskie zostały wydłużone do tego stopnia, że niedługo zacznie sie liczyć je w latach, a gabinety psychoterapeutów prędzej czy później zapełnia się ogłupiałymi od siedzenia w domu mamusiami (i zrobotyzowanymi tatusiami). Pod płaszczykiem dbania o rodzinę prawicowy rząd wypycha kobiety z rynku pracy.
Oby w tym konserwatywnym przechyle lektura "Zadry" i przygotowania do manif stały się odtrutką i turbodoładowaniem
|